"Robinson przygotowuje do skoku w dorosłość" - wywiad Magdaleny Dubrowskiej z Aureliuszem Leżeńskim

http://wyborcza.pl/1,94898,7703184,Robinson_przygotuje_do_skoku_w_doroslosc.html

 

Jak pomóc Robinsonom wejść w  dorosłe życie?

W programie radia tok fm "Rozmowy o pomaganiu" wzięła udział Agnieszka Kozakoszczak z Fundacji Robinson Crusoe.

Zapraszamy do wysłuchania!

http://bi.gazeta.pl/im/4/7375/m7375774.mp3

 

Zapraszamy do wysłuchania reportażu Grażyny Wielowiejskiej z Polskiego Radia, poświęconego Wehikułowi Usamodzielnienia w Warszawie.

Wystarczy kliknąć na poniższy link:

http://www.polskieradio.pl/reportaz/archiwum.asp

_pap_.gifSerwis PAP SA

Młodzież z domów dziecka uczy się samodzielności

24.4.2009 Katowice (PAP) - Jak załatwić sprawę w urzędzie, napisać cv, odbyć rozmowę o pracę, uzyskać rabat - to tylko niektóre umiejętności, jakie zdobywa młodzież z instytucji opieki zastępczej dzięki Fundacji Robinson Crusoe, która objęła swoją pomocą już kilkuset młodych ludzi. W piątek w Katowicach odbyły się warsztaty dla dyrektorów domów dziecka, pracowników opieki socjalnej i ludzi biznesu oraz prezentacja kluczowego programu fundacji - Wehikułu Usamodzielnienia. Adresowany do młodzieży powyżej 16. roku życia, pozwala poznać swoją wartość, mocne strony oraz zdobyć praktyczne, przydatne na co dzień umiejętności. Jednocześnie działa jako grupa wsparcia. Średnio w jednym takim lokalnym centrum usamodzielnienia spotyka się do 20 osób. Jak przyznał prezes fundacji Aureliusz Leżeński, w państwowym systemie opieki w domach dziecka młodzi ludzie w ogóle nie uczą się samodzielności. Po opuszczeniu placówki mają kłopoty z najprostszymi sprawami, jak zaplanowanie swojego budżetu, czy załatwienie sprawy w urzędzie.  "Pracownicy socjalni robią dobrą robotę, ale mają tyle obowiązków administracyjnych i tylu podopiecznych, że nie są w stanie poświęcać dużo czasu Robinsonom, bo tak nazywamy naszych podopiecznych" - powiedział PAP Leżeński.  Podczas spotkań w Wehikułach Usamodzielnienia młodzi ludzie uczą się więc komunikować z dorosłymi w trudnych sytuacjach - od policji przez nauczycieli, do pracodawców. Ćwiczą scenki  rekrutacji czy rozmów w sytuacjach awaryjnych.  Uczą się też poznawać swoje atuty i szukać pracy. Odbywają staże w firmach i dostają certyfikaty, ułatwiające im później starania o pracę. Przedstawiciele fundacji pokazują im drogi bezpiecznego zarabiania pieniędzy - zgodnego z prawem, by nie dali się wykorzystać. Zdobywają też umiejętności pożytecznego korzystania z komputera i internetu. Inny pomysł to kontrakty - młody człowiek zdobywa coś w zamian za świadczenie na rzecz lokalnej społeczności, np. dziewczyna ucząca się fryzjerstwa dostaje potrzebne w zawodzie narzędzia, w zamian przez 3 miesiące strzyże staruszki z miejscowego domu opieki.  "Generalnie staramy się wyrwać ich z wyuczonej bezradności, przekonać, że mają wpływ, są sprawczy, a nie należy im pomagać, bo są biedni - to jest zmiana w głowie" - podkreślił prezes Leżeński.  "Na spotkaniach uczymy się, jak być samodzielnymi ludźmi. To są rzeczy przydatne na co dzień" - powiedziała PAP Patrycja. "Ja byłam bardzo zestresowana, jak musiałam pierwszy sama zadzwonić i zamówić pizzę przez telefon" - przyznała Krysia.  Jeden z podopiecznych fundacji został szefem kasjerów w hipermarkecie, inny zorganizował piłkarskie mistrzostwa dla niepełnosprawnych. "Każdy ma swój Mount Everest - dla jednego to będzie praca w Ikei, dla drugiego wyjście z domu dziecka i prowadzenie rozmów z dorosłymi. Dla nas się liczą małe i duże zwycięstwa" - podkreślił Aureliusz Leżeński.  Młodzież, która skorzystała już z Wehikułu Usamodzielnienia, może po zakończeniu programu liczyć jeszcze na indywidualną pomoc asystenta, który jest jego doradcą i mentorem. Rocznie Fundacja Robinson Crusoe pomaga się usamodzielnić ok. 100 osobom. Jest organizacją pożytku publicznego, na swoją działalność pozyskuje też pieniądze z Unii Europejskiej oraz od sponsorów. (PAP)